Nie twierdzimy, że modele językowe są błędne. Twierdzimy, że bez ram ich wyniku nie sposób zweryfikować ani powtórzyć — i że da się to zmierzyć.
Treść merytoryczna powstaje probabilistycznie. Źródło pozostaje nieznane.
Odpowiedź brzmi kompetentnie, więc bywa przyjmowana bez sprawdzenia.
Inny model — inna odpowiedź na to samo pytanie. I nie wiadomo, którą wykonać.
W rolnictwie te trzy problemy mają cenę wyrażoną w kilogramach azotu, plonie i emisji.
W obu drogach pracuje ten sam rodzaj modelu językowego. Różnica jest jedna: w górnej to on jest źródłem treści merytorycznej, w dolnej — tylko tłumaczem między rolnikiem a mechanizmem, który liczy.
Pola z rejestru ARiMR, dane pogodowe historyczne. Oba modele językowe pochodzą od tego samego dostawcy — nie porównujemy konkurentów, tylko dwa narzędzia z jednej półki. Każde z 900 zapytań zapisane wraz z parametrami technicznymi; przebieg jest odtwarzalny z jednego pliku.
Tych samych sto pól, to samo pytanie, dwa różne modele generyczne. Każdy kwadrat to jedno pole.
Każdy z tych modeli powtarza swoją odpowiedź, zapytany ponownie o to samo pole. Stabilność jest więc pozorna: rolnik dostaje stabilną radę tego modelu. Zmieni się narzędzie — zmieni się rada. Nowa też będzie powtarzalna.
Wiersz: co wynika z danych pola. Kolumna: co doradził model. Liczby to pola.
Pierwszy skręca w stronę „obniż": rozdaje tę radę na 63 pola ze stu i trafia w 31 — czyli myli się częściej, niż ma rację. Drugi rozkłada błędy równiej, ale ląduje niewiele powyżej zgadywania. Mechanizm liczący musi osiągnąć F1 = 0,9 — żaden z tych modeli nawet się do tego nie zbliża.
{
"klasa": "utrzymaj",
"probabilities": {
"obniż": 0.000,
"utrzymaj": 0.985,
"zwiększ": 0.015
},
"model_version":
"...-rf-v20260421-92ad0fb",
"trained_at": "2026-04-21",
"f1_macro_cv": 0.9123
}
Wersja modelu, hash kodu, data treningu, trafność z walidacji.
W kontrolowanym środowisku wiadomo, skąd się co wzięło — i da się to odtworzyć rok później.
{
"klasa": "zwiększ",
"dawka_kg_n_ha": 160,
"uzasadnienie":
"Gleba lekka, opady poniżej
średniej, warto rozważyć
wyższą dawkę."
}
Brzmi rozsądnie. Nie da się sprawdzić, skąd się wzięło.
Trafność rdzenia mierzona niezależnie od tego wystąpienia — walidacją krzyżową, na danych odłożonych poza uczenie. Tę samą liczbę widzieliście przed chwilą w odpowiedzi API.
Tej liczby nie da się podać dla modelu generycznego — nie ma czego zwalidować. Nie ma wersji, zbioru testowego ani progu, o który można się oprzeć.
Twierdzimy jedno: rada bez ram nie daje się ani wybrać, ani sprawdzić. I to zostało zmierzone.
Problemem nie jest sama sztuczna inteligencja, lecz jej użycie bez ram.